Moda damska

Nike Blazer – jak ten klasyczny model znów stał się modny?

• Zakładki: 105


Każda historia ma początek. Nie inaczej jest z oregońskim brandem ze Swooshem w logo, który w roku 1971… nazywał się zupełnie inaczej. Blue Ribbon Sports, bo tak brzmiał tytuł legendarnej dziś marki, dopiero co wypuściło swoją pierwszą linię obuwia inspirowaną swym nowym logotypem. Dziś warty 26 miliardów dolarów, w chwili transakcji kosztował skromne 35 dolarów. Mniej więcej w tym samym czasie właściciele firmy postanowili zmienić jej nazwę. I tak powstało Nike, które powoli zaczynało się rozkręcać i nabierać ochoty na więcej. Dlatego rozpoczęło pracę nad pierwszym, w pełni autorskim obuwiem. Wtedy pionierskim, dziś totalnie klasycznym. Nike Blazer po latach prosperity, ponownie jest na ustach wszystkich. Sprawdź, jak doszło do tego, że buty Nike Blazer znów masowo zasilają outfity streetwearowców z całego świata.

Buty Nike Blazer – wielkie logo, to wielka rozpoznawalność

Praktycznie każdy człowiek natychmiast rozpoznaje Swoosha. Widzimy go na bucie i od razu wiemy, z jaką marką mamy do czynienia. Zanim jednak tak się stało, raczkująca marka mocno pragnęła pokazać swoją identyfikację wizualną. Dlatego Nike zdecydowało się na ruch, który wydawał się być najbardziej oczywisty. Niektórzy mogliby powiedzieć, że to pójście po najmniejszej linii oporu, ale obecny sukces zaprzecza tej tezie w 100%. No, ale o co dokładnie chodzi? O umieszczenie ogromnego Swoosha na boku cholewki. Buty Blazery przyozdobiono właśnie w taki sposób. A następnie hojnie obdarowano nimi topowych graczy NBA i fanów basketu.

Czym wyróżniały się Nike Blazer? Amortyzacją Air? Niestety – na to było jeszcze trochę za wcześnie. Tę technologię firma opracowała i wprowadziła do swoich sneakersów dopiero 5 lat później. Co absolutnie nie oznacza, że buty Nike Blazery nie zawierały w sobie żadnych progresywnych patentów. Wręcz przeciwnie. Przykład? Spójrzmy na gumową, wulkanizowaną podeszwę wyposażoną w teksturę przypominającą jodełkę. Trudno w to uwierzyć, ale po dziś dzień ten system powszechnie uznaje się za szczytowe dokonanie, jeśli chodzi o bieżniki w koszykarskim obuwiu. Dodajmy do tego skórzaną cholewkę, wygodną gąbkę we wnętrzu buta i można ruszać na boisko. Skąd nazwa? Zaczerpnięta od sąsiedzkiej drużyny koszykarskiej, Portland Trail Blazers.

Zdjęcie: jdsports.pl

Buty Nike Blazer potrzebowały jeszcze kogoś, kto rozpromuje je wśród ludzi na całym świecie. W tym celu marka zrobiła focus na ówczesną gwiazdę koszykarkiego parkietu. George „The Iceman” Gervin był w tamtych czasach absolutnym ulubieńcem publiczności. Podczas transmisji play-offów kamery celowały w tego playera przez większość czasu antenowego. Nike postanowiło nie zwlekać i złożyło reprezentantowi San Antonio Spurs ofertę nie do odrzucenia. Dobre pieniądze i najlepszy but koszykarski w zamian za branding. I tak George Gervin wymienił dotychczasowe adidasy na Nike Blazer Mid, w których grał… do końca swojej oszałamiającej kariery. I wielokrotnie powtarzał, że nigdy wcześniej nie miał tak dobrych butów do kosza.

Nike Blazer Mid – out of the box, straight to the streets

Opracowanie amortyzacjiAir było dla przedsiębiorstwa Nike totalnym game changerem. Rynek sneakersowy systematycznie wzbogacał się w propozycje obuwia ze Swooshem, które były bardziej innowacyjne, niż buty Nike Blazer. Przez chwilę wydawało się nawet, że buty Blazery odejdą w próżnię. Na całe szczęście nie pozwolili na to przedstawiciele kultury deskorolkowej.

Zdjęcie: jdsports.pl

Skateboardingowcy szybko odkryli, że jodełkowa podeszwa zastosowana w Blazerach, śliskiego parkietu chwyta się równie dobrze, co gripu deskorolki. Odporna mieszanka skóry i zamszu razem z wysokim profilem buta sprawdzała się w miejskim skateboardingu po prostu rewelacyjnie. W dodatku Nike Blazer, jako model niskobudżetowy, był dostępny na każdą kieszeń.

Kolaboracje? No jasne, że były. I to jakie! Off-White, Supreme, Comme des Garcons – to tylko ułamek brandów, które poszły we współprace z Nike, a buty Blazery, które wypuszczali wspólnymi siłami do dziś reselluje się za astronomiczne kwoty.

Przełom? Milowy krok? Czy może kolejna część streetwearowego statementu? Nike słynie z wytyczania szlaków i opracowywania rozwiązań, które są wzorem dla branży. Nike Blazer to but, który współtworzył podwaliny oregońskiej marki i wciąż uczestniczy w jej kontynuacji. Bez końca. Chcesz dołączyć? Żaden problem. Wszystko, czego potrzebujesz, to buty Nike Blazer.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
1660 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *