Okazje

Najlepsze słuchawki dla Ciebie – cz. I

Jakie wybrać słuchawki? Część pierwsza

Jak pewnie zdążyliście się zorientować, ilość dostępnych na rynku słuchawek jest ogromna. Od tych, które po 10 zł kupimy w najbliższym kiosku, przez te sprzedawane w zestawie z telefonem komórkowym, po wysokiej klasy sprzęt dla DJów i słuchawki dla audiofilów, kosztujące nierzadko po kilka tysięcy złotych. A może kilkadziesiąt tysięcy? Albo kilkaset? Jedne z najdroższych słuchawek do niedawna znajdujących się w ciągłej sprzedaży to Sennheiser Orpheus, za które trzeba było zapłacić… 95 tysięcy złotych! – To najlepsze słuchawki, jakie dzisiejsza technologia pozwala wytworzyć. Żaden z systemów reprodukcji dźwięku na świecie nie jest w stanie zmylić naszych zmysłów w sposób, w jaki robi to ten produkt. Tworzy on absolutnie doskonałą iluzję, że jesteśmy całkowicie zanurzeni w dźwięku – mówi Daniel Sennheiser, dyrektor generalny i prezes zarządu firmy Sennheiser. Z ofertą takich m.in. takich modeli słuchawek tej rodzinnej firmy jak Sennheiser HD 25 Plus czy Sennheiser HD8 DJ możecie zapoznać się m.in. na stronie www.dj-sklep.pl.

Producenci do zakupu zachęcają nas na wszelkie sposoby, przygotowując co roku mnóstwo rodzajów słuchawek o bardzo różnych parametrach. Jak wybrać model, który będzie najlepiej odpowiadał naszym preferencjom?

Słuchawki można dzielić np. według dopasowania do ucha, czyli na otwarte i zamknięte. Słuchawki otwarte nie przylegają ściśle do kanału słuchowego, dzięki czemu ucho jest lepiej wentylowane. Niestety używając takich słuchawek słyszymy hałas dobiegający z otoczenia, a otoczenie słyszy hałas dobiegający z naszych słuchawek. Dlatego słuchawki tego typu najlepiej sprawdzają się przede wszystkim w miejscach cichych i spokojnych. Słuchawki zamknięte ściśle przylegają do kanału słuchowego, dlatego ucho nie jest wentylowane i szybciej się męczy. W rezultacie takich słuchawek możemy używać krócej, ale do naszych uszu nie docierają dźwięki otoczenia. To działa także w drugą stronę: nikt nie usłyszy, że słuchamy Justina Biebera (no dobra, album „Purpose” jest w porządku, ale „Baby” nie każdy odpali bez rumieńców). Z tego powodu typ zamknięty sprawdzi się przede wszystkim w miejscach głośnych i pełnych ludzi, jak komunikacja miejska czy ruchliwa ulica. Można trafić także na dosyć drogie słuchawki łączące cechy obu rodzajów, czyli półotwarte – dobrze izolujące od dźwięków z otoczenia przy zapewnieniu rozsądnej wentylacji ucha.

Kolejny rodzaj to słuchawki douszne, znane także jako dokanałowe – niektórzy producenci traktują je jako różne rodzaje konstrukcji. Słuchawki douszne umieszcza się tylko w małżowinie, podczas gdy dokanałowe wkłada się do środka kanału słuchowego. Wśród ich zalet można wymienić niewielkie rozmiary i wytrzymałość oraz doskonałą izolację od otoczenia. Jeśli dobrze dopasujemy końcówkę do ucha, słuchawki dokanałowe będą trzymać się w nim bardzo dobrze nawet przy wzmożonym ruchu, dlatego ten typ często wybierają sportowcy i osoby poruszające się komunikacją miejską. Wady to jakość dźwięku (słuchawka jest mała, dlatego jej „bebechy” nie będą mogły równać się z wnętrznościami tych większych) i potencjalnie negatywny wpływ na słuch.

Podobny wpis

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie upubliczniany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką.